Wspomnienia zeszłorocznych wakacji siedzą w mojej głowie do teraz. W końcu były to pierwsze tak udane a zarazem wymarzone wczasy z najbliższymi. Grzechem byłoby ich zatem nie udokumentować. I choć z urlopu powstał prawie półgodzinny film na youtube, po roku czasu wzięłam się również za porządek w zdjęciach i stworzyłam fenomenalną fotoksiążkę z wakacji w Bułgarii. 

 

Fotoksiążka z wakacji

Fotoksiążka z wakacji jest świetną alternatywą dla zwyczajnie wywołanych zdjęć. Uporządkowane często chronologicznie wydarzenia, wycieczki czy po prostu dni, pozwalają znakomicie odtworzyć minione chwile i na nowo zrodzić towarzyszące im emocje. Nie ma czemu się dziwić, gdy w momencie otwierania paczki na opakowaniu wita nas napis „Printu drukujemy emocje” . Jest w stu procentach trafiony! 

 

Gdzie kupić fotoksiążkę?

Jest wiele stron oferujących drukowanie albumów czy fotoksiążek. Wiele takich, które oferują również własny projekt lub podsuwają pod nos gotowe szablony. Ja od kilku lat jestem jednak wierna marce Printu.pl, która za każdym razem zadowala mnie dobrą jakością, szybką dostawą i co również jest ważne – wieloma dostępnymi szablonami, które są ułożone na stronie tematycznie. Dzięki szerokiemu wachlarzowi możliwości, mogę całkowicie oddać klimat moich wspomnień na papierze… . Fotoksiążka z wakacji w Bułgarii, którą zaprojektowałam jakiś czas temu została stworzona w klimacie le+kiego stylu boho. Jest w niej dużo zieleni , ilustracji liści i ogólnie morskiego wydźwięku.

 

Zaprojektuj ją sam!

No własnie.

Bo po co dopłacać komuś za projekt, w momencie gdy możesz zrobić go samodzielnie? Strona Printu i jej edytor są tak intuicyjne, że z projektem poradzi sobie każdy laik. Wybieramy szablon, który nam się podoba lud odwzorowuje klimat zdjęć, które chcemy w nim umieścić.

Następnie mamy możliwość wyboru wielkości fotoksiążki, jej oprawy, jak i papieru, na którym zostaną wydrukowane zdjęcia. A potem wgrywamy  zdjęcia i umieszczamy je w wyznaczonych krateczkach w kolejności, jaka nam się podoba. Możemy również pobawić się wielkością fotografii, układem rozkładówek, tłem, napisami – ALE NIE MUSIMY. Szablony zaprojektowano bardzo dobrze, dzięki czemu ich urozmaicenie nie jest koniecznością, a więc zaprojektowanie fotoksiążki to naprawdę pikuś.

I również dlatego moją fotoksiążkę z wakacji zamówiłam właśnie w sklepie PRINTU. 

 

PRINTU OPINIE

Moja opinia jest jak najbardziej pozytywna. Nie mogłoby być zresztą inaczej, o czym świadczy kolejna fotoksiążka Printu w mojej „biblioteczce”. Jakość, odwzorowanie kolorów, miły w  dotyku papier…

To, czym jednak marka zaskoczyła mnie tym razem to opakowanie. Od niedawna produkty są pakowane w takie piękne tekturowe pudełeczko, co jeszcze bardziej podnosi renomę marki w moich oczach! Brawo!

printu fotoksiążka printu jakosc printu opinie printu zdjecia printuA Wy lubicie zapisywać wspomnienia w ten sposób? Macie już jakieś fotoksiążki z wakacji? 

Author

Matka, żona, fotografka, modelka i blogerka w jednym

2 komentarze

Write A Comment