Czuje się niemal zobowiązana do tego, by przyznać się Wam, co w ostatnim czasie pożera cały ogrom mojego wolnego czasu. Sprawczynią jest rodzinna gra KALEIDOS, która rozkochała mnie w sobie na tyle mocno, że mam ochotę sięgać po nią kilka razy w tygodniu. Zaciekawiłam Was?

 

KALEIDOS – co to za gra?

Cena 85zł w sklepie TREFL

Kaleidos to gra, która otrzymała wyróżnienie w konkursie „ZABAWKA ROKU 2018” . Mnie Kaleidos  do złudzenia przypomina mi słynne „Państwa, miasta, wieś…” – pamiętacie? Jeśli tak, to wiele nie muszę Wam tłumaczyć, bo obie gry mają ze sobą naprawdę mnóstwo wspólnego. W Kaleidoskopie chodzi o to, by na konkretnej planszy znaleźć jak największą ilość słów zaczynających się na wylosowaną wcześniej literę alfabetu. Wydawałoby się banalnie proste, ale upływający w klepsydrze czas, jak i totalny chaos na obrazku wcale tego nie ułatwiają… .

zabawka roku

Co w zestawie?

Kaleidos został zamknięty w kartonowym pudełku, którego zwartość to:

  • 20 plansz z obrazkami
  • notes
  • karty z literami
  • 4  ołówki
  • 4 sztalugi
  • klepsydra
  • instrukcja

Jak możecie już wywnioskować na podstawie zwartości pudełka, gra jest przeznaczona maksymalnie dla 4 osób w wieku od około 10 lat. Aczkolwiek młodsze potrafiące już pisać dzieciaki – również będą miały z Kaleidoskopem wielką frajdę.

Zarówno plansze z obrazkami,jak i karty, na których znajdują się wszystkie litery alfabetu są bardzo wysokiej jakości i przy intensywnej częstotliwości naszego grania – w ogóle się jeszcze nie zniszczyły.

 

Czy KALEIDOS się nie nudzi?

Takie pytanie zadali nam ostatnio nasi znajomi. Gra Kaleidos to totalny pożeracz czasu…! Kradnie nasze wolne wieczory bardzo często, a pomimo sięgania po nią kilka razy w tygodniu – wciąż nie jesteśmy nim znudzeni.

Rzeczywiście można byłoby pomyśleć, że przecież człowiek za chwile będzie znał te plansze obrazkowe na pamięć, a więc gra stanie się nudna i przewidywalna, lecz niezupełnie tak jest. Za każdym razem coś nas zaskakuje, a w momencie nagrywania dla Was krótkiego podglądowego filmiku – pierwszy raz trafiła się nam literka „I”, która okazała się zaskakująco trudna! Zresztą zobaczcie sami poniżej:

 

gra rodzinnakaleidos

A Wy lubicie tego typu gry? Znacie Kaleidos lub Państwa, Miasta, Wieś…? 

Author

Matka, żona, fotografka, modelka i blogerka w jednym

2 komentarze

  1. Świetna! Ja też uwielbiam w dzieciństwie państwa miasta, więc i Kaleidos mi się spodobał 🙂

Write A Comment