Pisząc słowo po słowie dzisiejszego tytułu „czy wejdę do domu Wielkiego Brata?” uśmiecham się od ucha do ucha dość podejrzliwie. Choć mogłoby się wydawać, że gdy w telewizji na stacji TVN był emitowany pierwszy sezon Big Brother`a byłam małym dzieckiem, ja pamiętam z niego bardzo wiele. Cóż to był wtedy za szał, byłam pewna, że gdy tylko dorosnę też wezmę w udział w tym programie. A jeśli nie w Big Brother to w innym popularnym realityshow, toż to przygoda życia! 

I rzeczywiście – Big Brother niewątpliwie może być, a nawet dla niektórych jest przygodą życia. Pamiętacie na przykład Manuelę czy Gulczasa? Wiele z uczestników osiągnęło coś właśnie dzięki Domu Wielkiego Brata i warto podkreślić, że były to zupełnie inne czasy niż obecnie – chciałoby się powiedzieć skromniejsze? Obecnie moda na influencerów i celebrytów wydaje się nie kończyć, a udział w popularnym programie rozrywkowym otwiera kolejne furtki i poszerza horyzonty.

BIG BROTHER – O CO CHODZI?

Big Brother to słynne realityshow, które swojej premiery w polskiej telewizji doczekało się w 2001 roku. Minęło 18 lat i na szklanych ekranach właśnie ukazała się nowa edycja. Powrót Big Brothera  w 2019 roku był dla wielu szokujący, ale mimo wszystko wzbudził ogromne zainteresowanie. To w końcu nie YouTube czy upozorowane instastory, lecz prawdziwe zachowania zamkniętych na kilka tygodni (nie)normalnych ludzi. Ponadto 18 lat to ogromna przepaść jeśli chodzi o technologię, różnice pomiędzy pierwszą, a aktualną edycją będą zapewne spektakularne.

Czy wejdę do domu Wielkiego Brata?

Gdy w zeszłym roku zaczęło być głośno o tym, że Wielki Brat powraca,koleżanka zapytała czy pojawie się w Big Brother 2019. Cóż, jestem pełnoletnia, a udział w Big Brother marzył mi się przecież od dziecka. Zapewne mój blog stałby się wtedy bardziej popularny i doszłoby mi kilkadziesiąt obserwatorów na instagramie. Mogłabym być rozpoznawalna i dobrze się bawić, ale… udział w programie już nie jest moim marzeniem. Był nim prawie 20 lat temu, lecz obecnie moje życiowe priorytety i cele wyglądają zupełnie inaczej.

I owszem, gdybym nie miała dzieci, męża, zobowiązań finanoswych, stałej pracy i rachunków – wzięłabym udział w jakimś reality show bardzo chętnie, choć niekoniecznie musiałby to być Big Brother.  Wiecie tylko czego bałabym się najbardziej? Że nie wytrzymam tak długo bez telefonu!

BIG BROTHER 2019

Także dla jasności – nie wejdę do domu Wielkiego Brata. Na pewno nie wejdę tam jako uczestniczka, ale bardzo chętnie podejrzę losy innych uczestników. Chociaż wydaje mi się, że nic nie przebije pierwszej edycji.  A Wy zamierzacie oglądać Big Brother?

Author

Matka, żona, fotografka, modelka i blogerka w jednym

2 komentarze

  1. Ja szczerze mówiąc nie zamierzam oglądać, bo pogoda za oknem piękna więc wolę wykorzystać ten czas nieco inaczej 🙂 Aczkolwiek pamiętam pierwszą kultową edycję 😀

  2. Też pamiętam tą pierwszą edycję, pomimo tego, że byłam gówniarą 😛
    A po tyyyyylu latach znowu taka niespodzianka, kolejna edycja i rzeczywiście tak jak mówisz, od razu widać ogromne różnice i postęp technologii…
    nawet chata wielka, ekskluzywna, mają wszystko, jednak ta ekipa moim zdaniem jest jakaś taka zmulona, pierwsza edycja i tak rozwaliła system ! 🙂

Write A Comment