Takiego postu jeszcze u mnie nie było, wiem! Ale postanowiłam urozmaicić bloga nie tylko o suche recenzje kosmetyków, ale też zdjęcia obrazujące, jak prezentują się one na buzi. Tym oto sposobem narodził się pomysł na mój amatorski jesienny makijaż.

Jesienny makijaż

Czy Wam również jesień kojarzy się odcieniami beżów i brązów? Mnie bardzo. Choć jest tutaj również miejsce na fiolety, głęboką czerwień lub burgund. I tak sobie teraz myślę, że w prezentowanym przeze mnie makijażu idealnie wyglądałyby usta w kolorze wina, a nawet takie soczyste i krwistoczerwone. Poszłam jednak na skróty i utrzymałam makijaż w spokojnej brązowej tonacji – bezpieczna opcja sprawdzająca się na codzień, choć dla mnie i tak jest już dość odważnie.

Eveline Burn All in One

Paleta cieni Eveline All in One w wersji BURN zdecydowanie mocno odwzorowuje jesienne kolory. Jako zwolenniczka zimnych barw sceptycznie podchodziłam do jej  testu. Koniec końców stało się jednak tak, że po paletę Eveline All in One sięgałam za każdym razem, gdy decydowałam się nałożyć na oko jakiś cień.

Jej uniwersalność jest urzekająca – stworzymy zarówno delikatny makijaż dzienny, jak i taki typowo wieczorowy. Ja dziś stworzyłam coś pomiędzy, choć raczej jest to jesienny makijaż nadający się na co dzień.  Napigmentowanie cieni bardzo mi się podoba. I choć nie jestem zbyt wymagającą osobą, myślę, że osoby które znają się na makijażu powinny podzielić moje zdanie. Wnioskuje tak po tym, że cienie trzymają się na moim oku praktycznie cały dzień i to bez użycia żadnej bazy! Wow.

Kosmetyki Bell HypoAllergenic

Tak szczerze mówiąc to kosmetyki marki Bell są moją codziennością. No… może niezupełnie, ponieważ nie maluje się codziennie, ale gdy już to robię, to produktem must have okazuje się być  Fresh Bronze Powder, który pokochałam od drugiego użycia.  Używałam go równie chętnie latem do opalonej buzi, jak i teraz. Ten tani bronzer godnie zastępuję mi mojego ulubieńca – Bahamę Mamę. Delikatny odcień naturalnego brązu bardzo ładnie podkreśla kości policzkowe. W rzeczywistości efekt jest jednak mocniejszy niż na zdjęciu – mam wrażenie, że lampa trochę zjadła napigmentowanie tego makijażu.

Kolejnym kolorowym produktem jest metaliczna pomadka Bell HypoAllergenic. Nie ukrywam, że tą w kolorze złocisto-brązowym używam tylko i wyłącznie do zdjęć, ale wszystkie odcienie pomiędzy różem a czerwienią uwielbiam nosić na codzień (czyli wtedy, gdy się maluję 😉 ) Złoty brąz idealnie pasuje jednak do jesiennego makijażu, prawda?

eveline brush jesienny makijaż jesienny makijaz

eveline all in one

Podkład: Revlon Colorstay

Rzęsy: Justyna Lewandowska

Rozświetlacz:  Sleek

Pomadka&bronzer: Bell HypoAllergenic

Cienie: Eveline

Peruka: Sammydress

A Wam jak się podoba mój amatorski jesienny makijaż? Dobrze czujecie się w takich kolorach?
Author

Matka, żona, fotografka, modelka i blogerka w jednym

4 komentarze

Write A Comment