Pewien czas temu dotarły do mnie metalicznie piękne nowości marki Bell by Marcelina. Myślę, że wielu z Was dobrze zna te produkty, ponieważ są dostępne w popularnej sieci sklepów Biedronka. Tylko czy to, co dostępne w tanim markecie może spełnić nasze oczekiwania?

 

Bell by Marcelina

Marcelina Zawadzka to ambasadorka linii Bell HYPOAllergenic to miłośniczka podróży, która fascynację pięknymi miejscami, które lubi odwiedzać przełożyła na kolory.  W ten sposób powstała kolekcja sześciu metalicznych pomadek w płynie i czterech metalicznych lakierów do paznokci. Wszystkie te produkty zostały nazwane tak, jak miejsca które odwiedziła Marcelina – od Malborka aż po Nowy Jork.

Pomadki i lakiery Bell HYPOAllergenic wyglądają zjawiskowo zarówno wieczorem, jak i w świetle dziennym. Wpasują się zarówno romantyczną kolację, jak i wypad z przyjaciółkami na zakupy.

Metaliczne pomadki Bell

Osobiście jestem zachwycona pomadkami linii Bell HYPOAllergenic by Marcelina. Obłędne kolory na ustach prezentują się zjawiskowo. Nazwałabym je raczej matowo-metalicznymi, ponieważ ich błysk jest jakby lekko stonowany, co bardzo mi się podoba, gdyż nie lubię mocno świecących, lepiących się ust. Minusem będzie to, że po paru godzinach lubią się delikatnie zjadać od wewnątrz – w każdym bądź razie na moich ustach oraz lekko je wysuszają – jest to jednak raczej standard w pomadkach, które są po części matowe. Pomimo delikatnego zjadania są ciężkie do zmycia, oj bardzo ciężkie! Wady te nadrabiają zalety – kolory prezentują się na ustach fenomenalnie! I nawet znienawidzone przeze mnie beżowe odcienie o dziwo przypadły mi do gustu. Konsystencja pomadki w płynie jest przyjemna, dość gęsta i łatwo aplikuje się ją na usta. Dużą zaletą jest też to, że pomadka niemal błyskawicznie zastyga na ustach (powiedziałabym, że aż za bardzo) dzięki czemu nie klei się i nie brudzi.

Postaram się dodać odrębny post z kolorami wszystkich pomadek na moich ustach. Poznajcie też mojego największego faworyta od Bell Lip Tint Bell !

Bell metaliczne lakiery do paznokci

Największa zaleta? Wspomnę o tym na samym początku, ponieważ trwałość tych lakierów zachwyca. Co prawda używałam ich na hybrydzie, ale podejrzewam, że w przypadku naturalnych paznokci będzie tak samo. Minusem, który potwierdza wspomnianą przeze mnie wcześniej zaletę jest ciężkie zmycie lakieru! Bardzo ciężkie! Ale tak już bywa w przypadku lakierów metalicznych i brokatowych.  Bardzo ciężko było to złapać na zdjęciu, ale lakiery Bell by Marcelina cudownie mienią się w słońcu! Ten błysk jest wręcz zjawiskowy!  A kolejną zaletą jest to, że… lakiery idealnie pasują kolorystycznie do metalicznych pomadek tej samej linii.

Bell – ceny

Ceny są przyjemne i bardzo przystępne.  Za metaliczną pomadkę zapłacimy około 18 zł, a za lakier 10zł. Przy tak dobrej jakości i tak pięknym efekcie myślę, że możecie kupować w ciemno. To jak, kto wybiera się dziś do Biedronki?

bell by marcelina 2018 bell marcelina bell metallic kolory bell metallic liquid lips bell 2018metaliczne pomadki bellA Wy znacie te produkty? Lubicie markę Bell?

Author

Matka, żona, fotografka, modelka i blogerka w jednym

22 komentarze

  1. Nawet nie wiedziałam że Marcelina została ich ambasadorką! Piękne kolory tych pomadek – szczególnie te fiolety!

  2. Pomadki nie wyglądają na metaliczne, ale ładnie się prezentują. Mam matowe pomadki Bell HYPOAllegenic z tej samej serii i uwielbiam je, więc pewnie i te przypadłyby mi do gustu 🙂

  3. Tych nowości nie miałam okazji jeszcze oglądać ani testować. Ogólnie lubię kolekcję bell z marceliną zawadzką – mam matowe pomadki i uwielbiam je

Write A Comment