Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, czy warto stosować maseczki do twarzy? Po co to robić i co to tak naprawdę daje? Ja również kiedyś nad tym myślałam. Było to jednak wtedy, gdy maseczki były mi obce i korzystałam z nich tylko w momencie, gdy jakaś próbka wpadła przypadkowo w moje ręce… Teraz nie wyobrażam sobie życia bez maseczek. Kocham je! Dlaczego?

 

Po co stosować maseczki do twarzy?

1. Pozwalają się zrelaksować

I muszę napisać o tym na samym początku mojej skromnej listy. Często bywa tak, że po zabieganym dniu marzy nam się już tylko długi prysznic lub gorąca relaksująca kąpiel… Ale gdyby tak do naszego wieczornego rytuału dołożyć maseczkę na twarz? Doznania zostaną spotęgowane nie tylko pięknym zazwyczaj zapachem, ale i natychmiastowym efektem, który zauważymy zaraz po zmyciu maski z buzi! Zresztą nawet jeśli na długi wieczorny relaks czasu nie mamy, to na zastosowanie samej maseczki i tak możemy sobie pozwolić, ponieważ użycie jej jest błyskawiczne, a nałożona na twarz nie przeszkadza w normalnym domowym funkcjonowaniu.

 

2. Dogłębnie dbają o naszą cerę

Maseczka wnika w naszą skórę znacznie głębiej niż kremy, które zazwyczaj nawilżają ją tylko powierzchownie. Ponadto poprzez docieranie do głębszej warstwy skóry, oczyszcza ją znacznie dokładniej niż wszelakie mleczka czy toniki, a co za tym idzie odblokowuje nasze pory. Jak wiadomo zatkane pory to skupisko bakterii doprowadzające do wszelakich wyprysków, a tego chyba wolelibyśmy uniknąć, prawda?

UWAGA – mały absurd!

Tutaj jednak warto wspomnieć też o tym, by posiadacze wrażliwej cery nie nadużywali maseczek nawilżających, bo zamiast odblokować pory, może stać się zupełnie odwrotnie! I choć przedawkować maseczki do twarzy jest zazwyczaj ciężko – mimo wszystko powinniśmy stosować je z głową; najlepiej wg. zaleceń podanych przez producenta.

 

3. Zwalczają problemy skórne

Zapewne każdy z Was boryka się czasem z pewnymi skórnymi problemami;  jedni mają cerę suchą inni zbyt tłustą,pozbawioną blasku lub też z pierwszymi oznakami starzenia się… W zależności więc od tego, czego aktualnie potrzebuje nasza buzia, by zwalczyć lub zminimalizować nasz problem – wybieramy odpowiednią maseczkę do twarzy, . Wybór maseczek na rynku jest ogromny, a więc z całą pewnością znajdziesz coś dla siebie.

 

…a ponieważ wybór jest maseczek do twarzy jest ogromny, wspomnę tutaj o cudownych jesiennych nowościach marki Lirene. I choć zaraz mamy wiosnę – jest to idealnie dobry moment na przetestowanie całej serii, która wyszła w roku 2017. Po zimie nasza cera potrzebuje równie mocnej dawki regeneracji, jak po lecie dlatego też… co parę dni przedstawię Wam jedną z nowoczesnych maseczek Lirene. Znajdą się wśród nich klasyczne maseczki jednorazowe, dwufazowe i uwielbiane przez mnóstwo kobiet maseczki do twarzy typu peel of.

 

lirene maseczki maseczka do twarzymaseczki lireneKoszula:  Zaful

 

Kto będzie wyczekiwał i wypatrywał swojego przyszłego maseczkowego ulubieńca? Chyba, że macie już swoją ulubioną maseczkę do twarzy? Koniecznie dajcie znać jaką!

 

 

 

Author

Matka, żona, fotografka, modelka i blogerka w jednym

22 komentarze

  1. Uwielbiam wszelkie maseczki, które poprawiają stan mojej skóry i działają na nią kojąco i relaksacyjnie ! Najbardziej gustuję w glinkach 🙂

  2. Bardzo lubię maseczki, choć przyznam że mam taki fazy – raz używam ich po kilka razy w tygodniu a później zapominam i np przez tydzień-dwa wcale.. Ale masz rację, że jest to świetny sposób na relaks 😉

  3. Ja bardzo lubię maseczki i robię je regularnie. Najbardziej lubię te rozswietlajace cere. Nie mam jednak jednego konkretnego ulubieńca.

  4. Nie wiedziałam, że aż tyle dobrego nam przynosi taka maseczka, bardzo przydatny wpis <3

  5. Ja nadal szukam swojego ulubieńca, ale zmotywowałam się do częstszego robienia maseczek. Wszystko za sprawą tego, że moja skóra stała się moją największą zmorą i zaczęła się bardzo przesuszać….

  6. A ja myślałem, że maseczka to tylko cera a tutaj się okazuje, że kobieta przy maseczce doświadcza wiele dobrego 🙂 Dzięki tobie będę bardziej tolerancyjny do tego typu zjawisk 😀

  7. Ja mam pełno tych maseczek, ale bardzo rzadko je stosuję 🙂 Jednak nie ma prawdziwego „wieczoru SPA” bez maseczki na twarzy! Moje ulubione to te oczyszczające i nawilżające 🙂

  8. Julia Wasielewska Reply

    Miałam wszystkie te maseczki i prawie każda z nich miała dla mnie w sobie coś świetnego. Nie sprawdziły się tylko dwie. Aż ciężko mi wybrać tą którą polubiłam najbardziej.

  9. Ja preferuję glinki do samodzielnego mieszania. Sprawdzają mi się o wiele lepiej niż gotowe maseczki 🙂 Jednak kiedy nie mam za wiele czasu lub złapię lenia to sięgam po maskę detoksykującą z Loreal – jest super 🙂

Write A Comment