Piękny i płaski brzuch to marzenie prawie każdej osoby. Nieestetyczna oponka nie jest sexy, odbiera pewność siebie i wprowadza w zły nastrój – po co nam więc ona? Może najwyższa pora się jej po prostu pozbyć? Powiem Ci dziś, jak schudnąć z brzucha i udowodnię, że to wcale nie takie trudne, jak myślałeś.

 

JAK SCHUDNĄĆ Z BRZUCHA?

Priorytetem w dążeniu do idealnej sylwetki, a zwłaszcza płaskiego brzucha, jest odpowiednia i zbilansowana dieta. To właśnie ona powinna być fundamentem dążenia do perfekcyjnej figury. Co z tego, że katujemy się wykańczającymi ćwiczeniami i wylewamy z siebie hektolitry potu, skoro wieczorem rozsiadamy się przed telewizorem z wielką miską słonych chipsów i popcornu? Jeśli naprawdę chcesz schudnąć z brzucha, będziesz potrzebował sporej dawki determinacji i samodyscypliny. Jesteś gotowy?

 

Koniecznie ogranicz sól, pij dużo wody i postaw na zbilansowaną dietę!

Sól nie tylko zatrzymuję wodę w organizmie, przez co nasze ciało wydaje się być popuchnięte a brzuch wzdęty, ale też pogarsza samopoczucie. Ponadto zatrzymanie wody w organizmie może skutkować niebezpiecznym dla zdrowia nadciśnieniem. Aby tego uniknąć warto sięgać po wodę, która – choć brzmi to paradoksalnie – stan wody w naszym organizmie idealnie reguluje. Ponadto zapobiega powodującym wzdęcia zaparciom, oszukuje żołądek i hamuje nasz głód.

A skoro o głodzie już mowa – wiesz, że nieodpowiednia dieta może powodować, że podjadamy lub nadrabiamy wieczorami? Dlatego aby schudnąć z brzucha bardzo ważna jest zbilansowana dieta.

Na polskim rynku istnieje wiele dietetyków i trenerów personalnych, którzy zajmują się rozpisywaniem diet. To idealna opcja dla osób, które nie potrafią idealnie wyliczyć sobie kalorii lub najzwyczajniej w świecie nie chce im się myśleć, co jeść. Dzięki zasięgnięciu pomocy dietetyka lub trenera personalnego  zyskujemy nie tylko pyszny i zdrowy jadłospis, który zostaje dobrany typowo pod nasz organizm ale i stałą motywację w formie wsparcia.

 

Biegaj, ruszaj się, ćwicz!

Choć dieta to 70% sukcesu – istotny w naszym dążeniu do płaskiego brzucha jest również sport. Połączenie dobrego treningu ze zbilansowaną dietą zagwarantuje nam sukces, do którego zmierzamy.

Tkanka tłuszczowa rozkłada się w miarę proporcjonalnie,ale to właśnie brzuch, jak i biodra okazują się najcięższymi do wyrzeźbienia partiami ciała. Bardzo wiele osób wciąż uparcie wierzy, że robienie samych brzuszków pomoże nam schudnąć z brzucha – niestety nie. Brzuszki, jak i inne ćwiczenia odpowiadające za budowę mięśni sprawią, że owe owszem,  pojawią się, lecz pod warstwą tkanki tłuszczowej, która idealnie je przykryje.  Aby pozbyć się nieestetycznej oponki, zgubić boczki i zaprezentować zgrabną talię musimy zainwestować w sporą dawkę ruchu.

Idealnymi ćwiczeniami okazują się być cardio i interwały, które są najlepszymi treningami w walce z niechcianymi kilogramami. Trening cardio idealnie spala tkankę tłuszczową, zwiększa wydolność serca i ogólną wytrzymałość organizmu. Warto jest ćwiczyć minimum 3-4 razy w tygodniu przez co najmniej 30 minut. Dla bardziej zaawansowanych osób poleca się interwały, które są ekstremalnie wyczerpującym treningiem pozwalającym spalać kalorie nawet kilka godzin po jego zakończeniu! Choć brzmi to nieprawdopodobnie – ten, kto miał do czynienia z treningiem interwałowym, doskonale wie o czym mówię (zobacz te 4-minutowe ćwiczenia).

 

jak schudnąć z brzucha

 

Jak widzisz osiągnięcie szczupłej sylwetki nie jest niemożliwe, ale z pewnością będzie Cię kosztowało wiele wyrzeczeń. Każde odchudzanie  zaczyna się w naszej głowie i musimy mieć świadomość, że droga jaka nas czeka będzie długa i kręta.

Brzuch nie zrobi się w tydzień ani w miesiąc – konieczne będzie zatem uzbrojenie się w sporą dawkę cierpliwości. Jeśli jednak będziesz konsekwentny w dążeniu do celu, to niedługo to Ciebie będą się pytać jak schudnąć z brzucha, a wtedy opowiesz im swoją historię.

 

 

 

Author

Matka, żona, fotografka, modelka i blogerka w jednym

14 komentarzy

  1. Ja niestety mam ogromny problem z wystającym brzuszkiem. Tym gorzej, że nie jestem fanką ćwiczeń, a po całym dniu w pracy sporo podjadam wieczorem. Od nowego roku miałam zacząć ćwiczenia i dietę, ale jakoś tak temat stoi nieruszony 😉

  2. Co do biegania to ja jeszcze dodam od siebie, ze jeśli ktoś nie lubi / ma problem z mobilizacją / krępuje się z jakiegoś powodu to jest alternatywa. Spacer. Po prostu. Od tego dobrze jest zacząć – godzinny spacer raz dziennie (można zacząć od rzadszych spacerów) może bardzo pozytywnie wpłynąć na nasze zdrowie. Poprawia wydolność serca i podobnie jak w przypadku biegania – pomaga wydzielać dopaminę.
    Na problemy z systematycznością polecam pieska 😉 chciał czy nie chciał, pies wymusi na nas konieczność wyjścia o stałych godzinach czasu codziennie na określony czas. Każdy powód na wyjście jest dobry! Zdobywając z kolei pieska, nie tylko będzie okazja do spacerów ale również zyskujemy cennego przyjaciela.

  3. taaaak….cierpliwość, determinacja i dobre geny przydają się gdy po ciąży walczy się z ostatnim fałdkiem i na brzuchu 🙂

  4. Co do ograniczania soli się nie zgodzę. Jeśli się ma grupę krwi 0 to trzeba sporo jej dodwać do posiłków, inaczej grożą nam problemy z tarczycą

  5. Niedługo przede mną rozpocznie się wracanie do formy po ciąży. Szczególnie partia brzucha będzie wymagała największej pracy z mojej strony. Mam nadzieję, że dzięki zamieszczonym radom uda mi się chociaż odrobinę przyspieszyć swój powrót do formy 🙂

  6. Trzeba zmienić styl zycia, który doprowadził do wyhodowania brzuszka 🙂 tylko tyle i aż tyle

  7. Hmm czyli właściwie należy robić dokładnie to samo, co wtedy, gdy generalnie chcemy schudnąć:ćwiczenia plus zbilansowana dieta.

  8. Merytorycznie, na temat i w punkt. Czegoś takiego szukałam, dziękuję! 🙂
    Planuję wziąć się za siebie od dzisiaj, teraz czuję się jeszcze bardziej zmotywowana.

  9. Post idealnie dla mnie, trafilam do Ciebie w odpowiednim momencie, bo wlaśnie próbuję wrócić do formy z przed ciąży 😛 hehe
    szczerze powiedziawszy myślałam, że będzie łatwiej, ale niestety…. ćwiczę już 1.5 miesiąca, a teraz ja- ciasteczkowy potwór podjęłam się wyzwania 30 dni bez słodyczy aaaaaaa :O usycham bez nich, ale jakoś daję radę 😛 hehehe

Write A Comment