Kto mnie zna, ten wie, że w wyborze kosmetyków bardzo dużą uwagę przywiązuję do zapachu. Musi być dość intensywny lecz przyjemny. Nie lubię nasączonych alkoholem śmierdzieli i sztucznych nafaszerowanych chemią woni – zapach musi być więc wykwintnie piękny i urzekający. Taki, jak produkty marki Horfes Aqua Baltic.

 

Mój romans z Horfes trwa już prawie rok i jestem chyba jedną z osób, która miała przyjemność przetestować ich kosmetyki je jako pierwsza. Nie wiem czy wiecie, ale HORFES to polska marka biżuterii, której nietypowe i odważne połączenia metali szlachetnych: diamentów i bursztynów wyróżniają ją na rynku światowym. Fascynacja naturą bursztynu sprawiła, że firma poszła o krok dalej i stworzyła również własną linię kosmetyków – Horfes Aqua Baltic, którą z czasem pokocha całe mnóstwo osób. Serio, jestem tego pewna! I choć bursztynów nie lubię ich zapach mnie omamił!

 

 

Horfes Aqua Baltic

Fascynacja naturą bursztynu jest dla nas inspiracją do tworzenia rzeczy pięknych i ponadczasowych. W ten właśnie sposób tworzymy naszą biżuterię. W oparciu o tę samą filozofię powstała również nasza nowa linia kosmetyków. Zawarliśmy w nich esencję naturalnych właściwości bursztynu i jego zbawiennego wpływu na nasze zdrowie, samopoczucie i ciało. Nasze bałtyckie „Złoto Północy” od wieków słynie z niesamowitych właściwości leczniczych. Jego aktywne składniki przyspieszają odnowę komórek skóry i aktywizują wytwarzanie kwasu hialuronowego.

 

Każdy produkt z bursztynowej serii naszych kosmetyków swoją moc zawdzięcza przyrodzie. Zawarty w nich bursztyn zrodził się w Naturze i upłynęły wieki zanim osiągnął swój pełen potencjał. Teraz nadszedł czas, by go wykorzystać. Robimy to dodając najlepsze i starannie dobrane składniki aktywne, które dodatkowo wzmacniają jego działanie. Kosmetyki Horfes bazują na najlepszych, mądrze dobranych surowcach. Dołożyliśmy wszelkich starań, by ich jakość była bezkonkurencyjna.

 

Nasze kosmetyki regenerują skórę, nawilżają ją i skutecznie pobudzają jej metabolizm. Ich receptura jest oparta na naturalnych, aktywnych składnikach, które zapobiegają tworzeniu się wolnych rodników. Zadbaliśmy również o to, by naturalny zapach bursztynu wpływał kojąco na Państwa samopoczucie. W poszukiwaniu zdrowia dotarliśmy nad Bałtyk. To tutaj ukryte jest naturalne piękno, które teraz oddajemy w Wasze ręce.

 

MOJA OPINIA

horfes recenzja

Osobiście testowałam trzy produkty; balsam, mydełko i świeczkę. Niewątpliwie muszę przyznać, że to ten pierwszy skradł moje serce najmocniej. Naturalny, wytwarzany ręcznie balsam do ciała na bazie ekstraktu z polskiego bursztynu z dodatkiem masła Shea posiada wykwintnie piękny zapach. Ponad 3% stężenie bursztynu zostało wzbogacone witaminami A, E i F – produkt świetnie rewitalizuje skórę, delikatnie ją nawilża i działa kojąco. Konsystencja nie należy do najgęstszych, ale wygładza ciało nie pozostawiając na nim lepkiej warstwy. Elegancki i dość minimalistyczny wygląd opakowania również zachęca – bez wątpienia został w nim zamknięty wysokiej jakości produkt, który można pokochać.

Wszystkie produkty z serii Aqua Baltic kupicie na stronie www.horfes.com

 

 

KONKURS!

Chciałaby abyście i Wy mieli okazję przetestować nową linię kosmetyków Horfes Aqua Baltic. Aby wygrać ten sam zestaw, który testowałam ja – balsam, mydełko i świeczkę – napiszcie w komentarzu z czym kojarzy się Wam zapach bursztynu. Nie zapomnijcie wpisać swojego prawdziwego e-maila!  Macie czas do 30 lipca. Powodzenia!

(Konkurs trwa równocześnie tutaj, jak i na moim fanpage – udział możecie wziąć tylko raz)

 

Author

Matka, żona, fotografka, modelka i blogerka w jednym

13 komentarzy

  1. Zapach bursztynu jest zapachem tajemniczym, ponieważ mało kto miał okazję poznać jego woń. Kojarzy mi się piżmem, elegancją i luksusowym wyrafinowaniem.

  2. Zapach bursztynu kojarzy mi się z najpiękniejszymi wakacjami mojego życia. To był rok, w którym poznałam mojego obecnego męża, a morze bałtyckie obraliśmy za pierwszy wspólny wakacyjny cel. To własnie nad Bałtykiem mój już mąż – oświadczył mi się wręczając pierścionek z bursztynem.

  3. Szukając opinii na temat kosmetyków tej marki, natrafiłam na Twoją stronę i już wiem, że zostanę stałą czytelniczką:).
    Z przyjemnością wezmę udział w konkursie:).

    Tak jak już kiedyś pisałam na swoim blogu, bursztyn kojarzy mi się z ciepłą ambrową słodyczą wzbogaconą o aromat drewna leżącego na plaży, które po całym upalnym dniu oddaje nagromadzone ciepło. Dodatkowo wyobrażam sobie, że znajdują się w nim akcenty balsamiczności oraz kontrastujące z tym charakterem ozdobniki dające wrażenie suchości piasku i słoności morskiej wody. To zapach beztroski, ukojenia, spokoju i refleksji.

    Mój adres email: [email protected]

  4. Zapach bursztynu kojarzy mi się z elegancją,klasą i kobiecością. Delikatnością a zarazem podziwem

  5. Kolejna nowość na rynku? Nie widziałam wcześniej tych produktów… Powodzenia dla wszystkich biorących udział w konkursie 🙂

  6. Wstyd się przyznać, ale nie miałam pojęcia o tym, że bursztyn pachnie. Sam bursztyn kojarzy mi się natomiast z ciepłem i radością. Stąd też mam nadzieję, że zapach bursztynu ociepli serce i uraduje duszę.

  7. Tak jak Ty przywiązujesz wagę do zapachu, tak ja do opakowania. A to mnie urzekło – jest minimalistyczne, a zarazem takie estetyczne! 🙂

Write A Comment