Lifestylowo, Urodowo

Odchudzanie po cesarce – 1 miesiąc efekty

15 lutego 2017
odchudzanie po cesarce

Istnieje stereotyp, że odchudzanie po cesarce jest trudniejsze aniżeli po porodzie naturalnym; efekty są zauważalne dużo później i zdecydowanie ciężej jest zrzucić brzuszek. Ile w tym prawdy, a ile kłamstwa? Jako mama dwójki dzieci urodzonych przez cesarskie cięcie – spróbuję rozwiać Twoje wątpliwości i w miarę mojej wiedzy i możliwości wszystko dokładnie wyjaśnić.

ODCHUDZANIE PO CESARCE

Odchudzanie po cięciu cesarskim wcale nie musi być trudniejsze i bardziej czasochłonne niż po porodzie naturalnym. Zazwyczaj wydaję nam się, że aby schudnąć musimy dużo ćwiczyć, ale nie do końca tak. Zapewne spora część z was wie o tym, że efekty odchudzania są w większości zależne od naszej diety (zakłada się, że 70% to dieta, a 30% aktywność fizyczna). Mimo tej wiedzy  zazwyczaj nie do końca w to wierzymy i uznajemy, że nie ma sensu przechodzić na dietę, gdyż bez ćwiczeń nie przyniesie ona oczekiwanych rezultatów. Błąd! I to właśnie ten błąd sprawia, że kobiety po cesarskim cięciu dłużej muszą czekać na wymarzoną sylwetkę.

 

Odchudzanie po cesarce jest dużo trudniejsze niż po porodzie naturalnym – TO MIT!

Mit, który obalam na swoim przykładzie.

 

Równo 6 tygodni po porodzie przeszłam na dietę. Od razu uprzedzę Wasze pytania – TAK, KARMIĘ PIERSIĄ! Wiele osób twierdzi, że absolutnie nie powinno się stosować żadnych diet podczas karmienia. Jest to jednak kolejna bujda. Dieta diecie nierówna i owszem, jeśli ktoś rzuca się na bezmyślną dietę Dukana lub dietę 1200kcal – popełnia błąd. Ale jeśli podchodzimy do tego z głową i stawiamy na zbilansowane posiłki, a co lepsze – dietę dobraną indywidualnie przez trenera personalnego – nikt nie powinien nam zarzucać, że jesteśmy bezmyślnymi matkami, które postradały zmysły.

 

Ponieważ po cesarce najczęściej musimy nieco dłużej odczekać aby zacząć ćwiczyć – dieta jest znakomitą opcją, którą warto wprowadzić w życie jak najwcześniej. Pewnie wiele z Was myśli sobie „to bez sensu, przejdę na dietę w momencie, gdy zacznę ćwiczyć” , „nie, sama dieta mi nic nie da” itp.  Ale to właśnie takie myślenie oddala Was od swojej wymarzonej sylwetki. To właśnie te myślenie powoduje, że kilogramy, który mogłyby już z Was zejść – nadal są! I to właśnie przez takie myślenie zrodził się stereotyp, że odchudzanie po cesarce jest trudniejsze.

To oczywiste, że dieta+ćwiczenia to duet idealny. Centymetry szybciej spadają, ciało wraz z utratą kilogramów pięknie się ujędrnia… Ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy i jeśli według zaleceń lekarza masz sobie dać 3, 4 lub 6 miesięcy na rozpoczęcie ćwiczeń – zafunduj sobie chociaż dietę, która wpłynie dobrze nie tylko na Ciebie, Twoje ciało, ale i karmione piersią dziecko. Ja przez pierwsze 6 tygodni po cesarce obżerałam się czekoladą, pizzą i wszystkim tym, co niezdrowe. Jak myślisz – co lepsze jest dla mojej córki? Jedzenie byle czego, czy dieta, na którą się zdecydowałam?

 

JAK WYGLĄDA MOJA DIETA?

Jest to dieta zbilansowana, prosta i tania.  I są to dwa dwa czynniki, które był dla mnie ważne. Jako mama dwójki dzieci wiadomo – nie mam zbyt dużo czasu, a więc przyrządzanie 5-ciu skomplikowanych posiłków dziennie mogłoby być trudne. Dlatego cenię sobie właśnie prostotę mojej diety, która ma za zadanie podnosić mój metabolizm. Dodatkowo jest ona w dużej mierze pozbawiona produktów przetworzonych – nie są one w zupełności wyeliminowane, ale jednak ograniczone.
NIE UŻYWAM SOLI ANI CUKRU, kawę słodzę jedną pastylką stevi, a herbat nie słodzę w ogóle. Dieta ma ok. 1700kcal.

Dietę układał mi Trener Personalny Krzysztof Ogrodowczyk i była to konsultacja online.

4 TYGODNIE – EFEKTY

Wzrost: 160cm Waga 65kg -> 61,2kg

23styczeń – 13luty

Biust: 100 -> 94cm

Pod biustem: 82 -> 79cm

Talia: 80 – 74cm

Oponka: 90 -> 83cm

Biodra(na pupie): 102 ->98cm

Biodra(pod pupa): 97 -> 94cm

Udo: 59 ->58cm

 

Moją zeszłoroczną metamorfozę możecie zobaczyć TUTAJ, dążę do tego aby było jeszcze lepiej!

 

odchudzanie efekty efekty diety odchudzanie po cesarce

Efekty mojego odchudzania opierają się na SAMEJ DIECIE. Nie ćwiczyłam ani nie spacerowałam, a wymiary oraz waga mimo to spadają…  Zdjęcia zostały wykonane na czczo zaraz po przebudzeniu. Starałam się stać luźno, bez zbędnego spinania i prostowania się.

Jestem ciekawa, jakie efekty uzyskam za kolejne 4 tygodnie, gdyż przymierzam się do tego, aby dołożyć już krótkie cardio oraz ćwiczenia na brzuch…

(Moja ginekolog wyraziła zgodę na ćwiczenia już 6-8tyg po cesarce)

5 skutecznych zamienników słodyczy (ostatni Cię zaskoczy!)

(Visited 62 times, 1 visits today)
14

Amanda Niedrich

Matka, żona, fotografka, modelka i blogerka w jednym

Komentarze

  1. Moje odchudzanie - 1 miesiąc efekty i zdjecia tydzień po tygodniu!

    30 czerwca 2017 o 09:00 Odpowiedz

    […] pozytywnie mnie zaskoczyły – zdjęcia możecie zobaczyć we wpisie ODCHUDZANIE PO CESARCE – 1 MIESIĄC EFEKTY. Zachęcam do lektury i śledzenia mnie na moim facebooku Amanda Niedrich Xavilove. […]

  2. Patrycja

    12 maja 2017 o 15:18 Odpowiedz

    Hej, a ja mam pytanie czy miałaś taki wałeczek po cesarce?miałam 2 i mam wrażenie że pomimo ćwiczeń i diety ten cholerny wałek nie chce zniknąć. A jestem już 3 lata po ostatnim CC… Pozdrawiam i gratuluję efektów!

    1. Amanda Niedrich

      14 maja 2017 o 20:33 Odpowiedz

      mam nadal!
      Mam nadzieję, że z czasem zniknie – wydaje mi się, że wszystko jest w naszych rękach 🙂

  3. Wiktoria Komisarz

    3 marca 2017 o 23:06 Odpowiedz

    Mimo, że można schudnąć bez ćwiczeń to według mnie powinnaś zacząć je wykonywać kiedy tylko bedziesz mogła. Ćwiczenia siłowe ślicznie ujędrniają sylwetke.

    1. Amanda Niedrich

      4 marca 2017 o 12:03 Odpowiedz

      Masz absolutną rację! Muszę jednak zaczynać z ćwiczeniami ostrożnie, bo jest to mimo wszystko dość krótki okres po cesarskim cięciu. Ale już działam i ćwiczę, stopniowa staram się więcej… choć nie ukrywam – kondycja spadła do zera!

  4. anitakaczmarek

    26 lutego 2017 o 15:12 Odpowiedz

    Wow Amanda! Super, oby tak dalej 🙂

  5. Ada

    22 lutego 2017 o 19:29 Odpowiedz

    Super! Na pewno spróbuję. Nie ukrywam, że mam dość dużą ilość kilogramów, których chcę się pozbyć do czerwca. Moja waga raz jest niska, a raz wysoka, czasem sobie tak skacze. Ja ćwiczę oraz staram się mniej jeść. Nie wiem co robić właściwie, spróbuję zastosować się do najprostszych rozwiązań, może złotym środkiem jest właśnie prostota wszystkiego. Zajrzę ponownie napewno:)

  6. blog-odchudzanie.pl

    21 lutego 2017 o 20:27 Odpowiedz

    wow i właśnie coś takiego lubimy widzieć. Wyglądasz świetnie! Powodzenia dalej 😉

  7. Agnieszka Wojtas

    21 lutego 2017 o 17:29 Odpowiedz

    Wyglądasz rewelacyjnie! Warto walczyć o ciało, w którym człowiek czuje się dobrze. Wielkie gratulację i życzę dalszych sukcesów w tej dziedzinie – ćwiczenia dają naprawdę dużo (polecam z całego serca:))

  8. MamaKarolina

    20 lutego 2017 o 19:30 Odpowiedz

    Nigdy nie byłam zdania, że dieta bez ćwiczeń jest bezsensu. O dietę zawsze dbałam, ale jestem strasznym leniuszkiem i z ćwiczeniami mi zawsze było jakoś nie po drodze 😛 Ale efekty i tak były. W ciąży też dbam, by za dużo nie przytyć, obecnie 36tc i ok.9-10kg na plusie, więc mam nadzieję, że po porodzie nie będzie źle i nie będę miała dużo do zrzucania 🙂
    Ale oglądanie efektów u ciebie jest bardzo motywujące. Widać, że da się małymi krokami dążyć do celu (ja niestety niecierpliwa jestem i jak efekty były wolne to się szybko zniechęcałam)
    PS. mam tyle samo wzrostu co ty 😛

  9. dorota

    20 lutego 2017 o 13:29 Odpowiedz

    Ja napisze na podstawie własnego doświadczenia. Moja córka ma 8mcy, od początku szykowałam się na poród naturalny a skończyło się szybką cesarką … dietę rozpoczęłam mniej wiecej po 3mcach po porodzie, dietę ułożoną specjalnie przez panią dietetyk ( karmiłam piersią więc miałam 2500 kcal dziennie i chudłam kg tygodniowo). W 3 mce wróciłam do wagi sprzed ciąży (zrzuciłam 9kg)i tak się akurat złożyło, że córka skończyła 6mcy a ja wróciłam na siłownię bo pomimo wagi ciało nie wyglądało tak jak wcześniej

    i teraz najlepsze, po 1 mcu (3-4 treningi siłowe w tyg)moje ciało zaczęło wyglądać PRAWIE jak przed ciążą. tylko że ja 2 lata przed latałam na siłkę 5 razy w tygodniu… więc gdy spalił się tłuszczyk mięśnie zaczęły wychodzić na wierzch …forma jeszcze nie ta ale jest dobrze…

    mój wniosek, bardzo ważne jest co robisz przed ciążą, jeśli byłaś aktywna powrót do starych nawyków będzie bardzo łatwy…

    no i oczywiście wszystko z głową, obecnie mam dietę rozpisaną na 1800kcal bo nadal karmię piersią, i poniżej nie mogę zejsć zeby nie stracić pokarmu …. tak więc dieta diecie nierówna… staram się jeszcze schudnąć ale to trochę walka z wiatrakami bo sobie podjadam, mając świadomość,że wytopie to na treningach a i ciało tam wyrzeźbię bo już teraz nie patrzę na wagę a na wygląd 🙂
    jako, że mam figurę gruszki, to moja góra wygląda jak u małego koksika (mam prawie min. tkankę tłuszczową ) a dół jak u gruszki, heehe
    katuję te nogi ale efekty nie są tak spektakularne jak w górnej częsci mojego ciala, hehe ,ale to już jest pikuś

    cieszę się, że po pół roku od porodu wróciłam do lepszej czy gorszej, ale FORMY, że wreszcie wcisnęłam się w swoje jeansy sprzed ciąży i że odzyskałam swoje ciało 🙂

    pozdrawiam wszystkie mamuśki 🙂

  10. JeanetteGLoves

    18 lutego 2017 o 12:53 Odpowiedz

    Super efekt, motywacja dla wielu kobiet. Powodzenia 🙂

  11. Ania M.

    17 lutego 2017 o 14:20 Odpowiedz

    Ale zazdroszczę. Niedługo rodzę i prawdopodobnie czeka mnie CC i aż się boję czasu który będzie musiał upłynąć zanim wrócę do formy 😐

    Gratuluję ! :*

    1. Amanda Niedrich

      17 lutego 2017 o 14:35 Odpowiedz

      Dasz radę :* 🙂 zdrówka dla Was dwojga.

  12. zmotywowana

    16 lutego 2017 o 15:12 Odpowiedz

    Ktore sa to czwiczenia ze taki efekt

    1. Amanda Niedrich

      16 lutego 2017 o 16:54 Odpowiedz

      NIC nie ćwiczyłam. To efekty samej diety.

  13. poprostukasia

    16 lutego 2017 o 15:05 Odpowiedz

    Fantastycznie !!! Gratulacje

  14. Ariadna

    16 lutego 2017 o 01:49 Odpowiedz

    Świetny efekt, wyglądasz super

  15. MaGicLovv

    15 lutego 2017 o 16:26 Odpowiedz

    Ooooo kurdeeee! Jestem pod wrażeniem, naprawdę szacun! Zainspirowałaś mnie wiesz? Powiem Ci, że sama się przykładam od jakiegoś czasu do odchudzania xD Już zaczęłam nawet na rowerku jeździć 😀 Tylko kurde wczoraj były walentynki i dostałam pudełko słodyczy! hahahah i wszystko szlag trafił ;/ 😛 Chyba jutro robię zdjęcia mojej sylwetki xD Tylko nie wyobrażam sobie herbaty i kawy bez cukru jak ja słodzę czasami 3 łyżeczki ;/ ajj

    1. Amanda Niedrich

      15 lutego 2017 o 17:15 Odpowiedz

      Ale Ty jesteś szczupła! Moim zdaniem wystarczyłyby ćwiczenia byś uzyskała ładne ciałko. Oczywiście zdrowa dieta wskazana jest zawsze, ale z Twoim BMI myślę, że możesz sobie pozwolić więcej niż ja :*

  16. Emilka B

    15 lutego 2017 o 16:06 Odpowiedz

    Kochana wielkie gratki dla Ciebie =D jesteś kolejnym dowodem na to że można…. Trzymaj tak dalej i motywuj kolejne mamy. Jestem pod wrażeniem wypisanych efektów 🙂

  17. Aleksandra

    15 lutego 2017 o 14:35 Odpowiedz

    Cudowna przemiana <3 Dałaś czadu a miesiąc zleciał w mgnieniu oka ! Pamiętam jak dopiero co się przymierzałaś do diety a tu proszę 🙂 Efekt WOW ! Tak trzymaj :*

  18. Fotografia sposobem wyrazu

    15 lutego 2017 o 14:27 Odpowiedz

    Wow! Brawo! Super efekty w tak krótkim czasie, choć wiadomo że dla organizmu zdrowe produkty to szok bo dawce fast foodów i dlatego też łatwiej na początku o szybkie efekty. Zdjecia oddają metamorfozę i życzę powodzenia dalej – wytrwałości i zapału do pracy 🙂

    Tez staram się dbać o sylwetkę. Udało mi się dużo schudnąć, ale potrzebuje zmiany w diecie by kolejne cm spadły 😉

  19. Hairismylife

    15 lutego 2017 o 14:18 Odpowiedz

    Jak stoisz bokiem, to widać najlepsze efekty, uważam, ze wyglądasz super. Pozdrawiam

Zostaw swój komentarz

Amanda Niedrich
zBLOGowani.pl