Lifestylowo, Modowo, Refleksje

Ja, dwoje dzieci i blog – jak połączyć pasję z macierzyństwem?

10 grudnia 2016

Gdy na świecie pojawił się Xavier nie miałam najmniejszego problemu, by połączyć pasję z macierzyństwem.  Przyznam szczerze, że przy drugim dziecku pojawiły się jednak pewne obawy – czy dam radę? Czy jest to w ogóle możliwe? Znajomy powiedział, że z reguły blogi mam przy drugim dziecku umierają – nie chcę aby stało się tak z moim i stawiam sobie poprzeczkę w miarę wysoko. Mierzę wyżej niż powinnam, by z postawionych sobie celów zrealizować chociaż ich minimum, dzięki czemu cały czas jestem na zadowalającym mnie poziomie…

 

Jak połączyć pasję z macierzyństwem?

 

Nie będzie łatwo i znakomicie zdaję sobie z tego sprawę. Zbuntowany dwulatek i noworodek to połączenie będące dość dużym wyzwaniem, zwłaszcza w momencie, gdy leżą na tobie wszystkie inne domowe i niedomowe obowiązki, które wypadałoby odhaczyć. I teraz zaprzeczę nieco sama sobie; słowom które mogliście przeczytać we wpisie Na Zapas – muszę postawić na dobrą organizację, zacząć planować i zrobić kilka rzeczy na zapas, abym potem mogła spokojniej to wszystko ogarnąć.

Nie udało mi się nadrobić wszystkich zaległości przed porodem, ale wierzę, że opracowany dobrze dzień pozwoli mi utrzymać kontrolę nad wszystkim, czego się podjęłam i powoli realizować postawione sobie cele.

 

Dlatego też… dziękuję, że jesteście i mnie dopingujecie! To właśnie Wy jesteście dla mnie nieustająca dawką energii, motywacji i chęci.  I teraz oficjalnie daje Wam słowo – dam radę połączyć pasję z macierzyństwem! Pokażę, że się da i że niemożliwe jest możliwe!

Będziecie trzymać kciuki?

 

joanna-semlaŁańcuszek: Magiasrebra.pl      Ilustracja: joannasemla.pl

 

Tymczasem zostawiam Was z pierwszą pociążową stylizacją. Dziękuję za wiele miłych słów na moim fanpage, ale uwierzcie – nadprogramowych kilogramów jest mnóstwo mimo, że może zdjęcia tego nie ukazują.  Zabawę z powrotem do formy zacznę jednak dopiero za kilka miesięcy…

 

plaszczyk-modny

 

Gdy zobaczyłam ten płaszczyk, bardzo wzbudził moje zainteresowanie jego krój. Kocham rozkloszowane okrycia wierzchnie, dlatego też zdecydowałam się na to, by go zamówić. Okazał się naprawdę dobry jakościowo; jedynie materiał niezbyt mi odpowiada, bo średnio przepadam za zamszem. Ale jeśli Wy lubicie takie tkaniny to naprawdę

polecam – cena jest szokująco niska!  Za to sukienka rozkochała mnie totalnie, kryjący prążkowany materiał leży idealnie i nieco wyszczupla sylwetkę. Czuje się w niej niezwykle dobrze pomimo pociążowego brzuszka… Na pewno jeszcze nie raz zobaczycie ją w moich stylizacjach.  Do całości dobrałam obcisłe skórzane kozaki za kolano i standardowo, jak to na „zdjęciowy” spacer wzięłam ze sobą dużą torebkę damską

Podoba Wam się takie połączenie?

 

Shopper Bag: Brytyjka.pl         Płaszcz: Sammydress        Sukienka: Shein

 

(Visited 1 times, 1 visits today)
1

Amanda Niedrich

Matka, żona, fotografka, modelka i blogerka w jednym

Komentarze

  1. Nie dam rady! - XaviLove

    30 grudnia 2016 o 17:13 Odpowiedz

    […] nie pozostać w tyle. Chcę udowodnić nie tylko Wam, ale głównie sobie, że da się połączyć pasję z macierzyństwem! I choć pewnie jeszcze nie raz przez myśl mi przejdzie, że nie dam rady – zawsze radę […]

  2. Emilka B

    28 grudnia 2016 o 11:12 Odpowiedz

    Cudowna stylizacja 🙂 wyglądasz pięknie 😉

  3. MadameIsia

    18 grudnia 2016 o 17:42 Odpowiedz

    Super ten płaszcz ! Uwielbiam wszystko co rozkloszowane 🙂

  4. Dorota

    18 grudnia 2016 o 14:41 Odpowiedz

    Bardzo udana stylizacja 🙂 Prześliczny płaszcz i piękne długie włosy, wyglądasz naprawdę profesjonalnie.

  5. Angelika

    14 grudnia 2016 o 17:48 Odpowiedz

    Stylizacja świetna – fajny płaszcz. A kciuki trzymam mocno. 😉

  6. www.kwietniowaaa.blogspot.com

    13 grudnia 2016 o 02:18 Odpowiedz

    Mam nadzieję, że znajdziesz czas i siłę na blogowanie. Szkoda by było tego zaniechać, bo dużo osiągnęłaś w blogosferze i co najważniejsze-jest to Twoją pasją! Trzymam kciuki, żebyś dała radę.

    A dodam jeszcze, że promieniejesz!

  7. Blonparia

    12 grudnia 2016 o 15:37 Odpowiedz

    Powiem Ci tak, moja mama kiedy była w ciąży z moją siostrą, pracowała na pełny etat i robiła kolejny kierunek studiów + zajmowała się mną (miałam wtedy 12 lat). Później po urodzeniu siostry, nic się nie zmieniło, nadal studiowała, pracowała na pełny etat, spotykała się ze znajomymi, jak chciała to szła na zakupy i nie było problemu. Teraz jedyne co się zmieniło to to, że ja mam 23 lata, a moja siostra 10,5, no i moja mama już nic nie studiuje, ale przez te czas kiedy moja siostra była małym słodkim bobasem radziła sobie ze wszystkim świetnie, wszystko zależy od tego jak sobie wszystko rozłożysz w czasie 🙂

  8. Lamodalena

    12 grudnia 2016 o 14:24 Odpowiedz

    kilogramy znikną, to tylko kwestia czasu 🙂 a że pracy zdecydowanie więcej to i szybciej pójdzie 🙂 no i oczywiście Cie wspieramy! 🙂

  9. MADAME LIPSTICK

    12 grudnia 2016 o 11:44 Odpowiedz

    Pięknie wyglądasz! Płaszczyk cudny i ten krój <3
    Co do dzieciaczków i pasji, to nie bój żaby 😛 Na pewno dasz radę! 😉
    3mam kciuki!

  10. Natalia

    12 grudnia 2016 o 00:37 Odpowiedz

    Życzę dużo energii, aby zgrać blogowanie i macierzyństwo. Wydajesz się być zorganizowaną osobą, więc z pewnością dasz radę. Trzymam kciuki!
    Ślicznie wyglądasz 🙂

  11. Carolin - MultiLady

    11 grudnia 2016 o 20:15 Odpowiedz

    A ja Cię dalej wspieram 🙂

  12. Sol

    11 grudnia 2016 o 20:08 Odpowiedz

    Ja Cię podziwiam, bo świetnie sobie radzisz! To wspaniałe, że udaje Ci się prowadzić blog przy dwójce małych dzieci.

  13. Agnieszka

    11 grudnia 2016 o 20:06 Odpowiedz

    Świetna stylizacja. A kilogramami to nie należy się zbytnio przejmować, masz w domu najpiękniejszą nagrodę na świecie 🙂

  14. Paulina

    11 grudnia 2016 o 19:52 Odpowiedz

    Jak już napisałam – jesteś niesamowita. Uwielbiam ludzi, ktorzy mają swoje pasje a kobiety, które oprocz macierzyństwa (które z pewnością nie jest sielanką) potrafią oddać się czemuś innemu – ubóstwiam. 🙂 Wyglądasz świetnie. 😉
    BTW. Mogłabyś napisać jakim aparatem wykonujesz zdjęcia ? 🙂

  15. DARRISKA

    11 grudnia 2016 o 19:49 Odpowiedz

    Masz świetnego bloga i przykro by było gdybyś go opuściła,ale dasz radę!Trzymam mocno za ciebie kcuki,nie dam aby taki fajny blog przestał że tak powiem”istnieć”

  16. Sara

    11 grudnia 2016 o 19:48 Odpowiedz

    O tak – dobra organizacja to klucz do sukcesu, a w Twoim przypadku tym bardziej! Powodzenia kochana, i oby blog nie zamarł przez dzieciaczki, bo uwielbiam czytać Twoje posty 😉 Śliczna stylizacja i muszę przyznać, że niemożliwe jak dbasz o siebie już po drugim porodzie – brawo, bo kobiety będące mamami zapominają często o tym, że są również KOBIETAMI.

    1. Sara

      11 grudnia 2016 o 19:49 Odpowiedz

      poprawka – miało być bez tego „po drugim porodzie” bo to dopiero przez Tobą 😉

  17. Joanna Knebel

    11 grudnia 2016 o 19:47 Odpowiedz

    Napewno ci się uda!:)
    Wierze w ciebie!♡
    Mega blog , cudowna stylizacja!
    Ucałuj dzieciaczki ode mnie:D
    Pozdrawiam cieplutko!
    asiaknebel.blogspot.com

  18. Angela :)

    11 grudnia 2016 o 18:44 Odpowiedz

    Trzymam za Ciebie kciuki – teraz dodatkowe pokłady energii bardzo Ci się przydadzą! I piękna ilustracja wzbogacająca tego posta 🙂

  19. Karolina K.

    11 grudnia 2016 o 18:42 Odpowiedz

    Na pewno ci się uda wszystko ogarnąć, jesteś o wiele aktywniejsza mając dwójkę dzieci niż ja będąc w ciąży. Płaszczyk faktycznie rewelacyjny, a niska cena kusi mocno, ale obawiam się że przy temperaturach w Polsce będzie mi w nim za zimno, że nie wspomnę o stale rosnącym brzuszku, który mi mocno ogranicza wybór niestety. Ale poszukuję tego typu sukienek, które mogłabym nosić razem w ciążowym brzuchem, a miałyby podobny krój do twojej, dzianiny albo cieplejsze, z golfem lub bez, ważne by podkreślały figurę, były przylegające, ale z miejscem na brzuch 🙂

  20. Oliwia

    11 grudnia 2016 o 17:14 Odpowiedz

    Bardzo ładna stylizacja! Podziwiam, że umiesz pogodzić ze sobą blog i dzieci 🙂 Miło się czyta, zaobserwowałam.

  21. Aneta P.

    11 grudnia 2016 o 16:23 Odpowiedz

    Dasz radę -trzymam kciuki uwierz w siebie 😉

  22. Carolin - MultiLady

    11 grudnia 2016 o 15:55 Odpowiedz

    Pewnie, że będę trzymać kciuki, zachęcać, wspierać i co się tylko da. Samą czeka mnie za chwilę potężne wyzwanie i też będę prosić o wsparcie. Nic się nie martw.
    Pomożecie?
    Pomożemy 😀

  23. katarzyna

    11 grudnia 2016 o 15:06 Odpowiedz

    pięknie 😉 płaszczyk cudowny 😉

  24. Marianna

    11 grudnia 2016 o 14:40 Odpowiedz

    Masz piękne długie włosy 🙂 Miło będzie poczytać wpis o twojej pielęgnacji 😀
    Trzymamy kciuki, tak jak napisałaś dobrze ułożony plan dnia i na wszystko znajdzie się czas :*
    Powodzenia

  25. Patt

    11 grudnia 2016 o 13:47 Odpowiedz

    chciałabym taki sam płaszczyk, jest cudny

    https://dressupwithpatt.blogspot.com/

  26. Nippi

    11 grudnia 2016 o 09:02 Odpowiedz

    Płaszczyk jest zachwycający 😉

  27. balaczka

    11 grudnia 2016 o 00:47 Odpowiedz

    Wyglądasz super, uwielbiam takie sukienki:) i jeszcze raz gratuluję malutkiej córeczki:*

  28. Justyna

    11 grudnia 2016 o 00:00 Odpowiedz

    Podziwiam wszystkie mamy. Ja próbuję pogodzić blogowanie ze szkołą i czasem mi się to nie udaje. Bardzo ładne zdjęcia.
    Pozdrawiam

  29. Justyna

    10 grudnia 2016 o 23:54 Odpowiedz

    Podziwiam wszystkie mamy. Ja próbuję pogodzić blogowanie że szkoła i czasem mj się to nie udaje. Bardzo ładne zdjęcia.
    Pozdrawiam 🙂

  30. annnathalie.blogspot.com

    10 grudnia 2016 o 22:26 Odpowiedz

    Podziwiam młode mamy, którym udaje się to wszystko pogodzić. Mam dziewiętnaście lat i ciężko mi jest pogodzić szkołę z blogowaniem. Jak wiadomo da się wszystko wystarczy tylko chcieć. Trzymam kciuki, żeby wszystko się udało. Bardzo lubię czytać Pani bloga. Stylizacja jak zawsze bardzo ładna.

  31. cleo

    10 grudnia 2016 o 21:36 Odpowiedz

    Kochana wyglądasz olśniewająco!!<3 Pięknie i kwitnąco:**
    Gratuluję Dzieciaczków i dalszego rozwijania pasji!:)

  32. O L A N D i A

    10 grudnia 2016 o 20:58 Odpowiedz

    kochana, napisz mi jakim aparatem robisz zdjęcia ? 🙂

    1. Amanda Niedrich

      10 grudnia 2016 o 21:22 Odpowiedz

      Na razie skromniutko : canon 1100d + canon 50mm 1.8f 😉

Zostaw swój komentarz

Amanda Niedrich
zBLOGowani.pl