Może założę futerko, którego puszystość nieco przyćmi moje za dużo tu i ówdzie; białe i włochate powinno odciągnąć uwagę od odstającego brzuszka i ukryć pod sobą te 20kg nadwagi. A może jednak obcisła sukienka? Przecież to centymetry miłości, które otulały swą objętością małe dzieciątko. Centymetry, które gromadziły się 9 długich miesięcy, by chronić istotę pod nimi mieszkającą.  Centymetry miłości, które każda mama powinna zaakceptować chociaż na początku swojego macierzyństwa i absolutnie nie powinna się ich wstydzić!

 

To oczywiste, że po urodzeniu dziecka nie wyglądamy perfekcyjnie. Nadprogramowe kilogramy, jakiś rozstęp, podkrążone oczy czy opuchnięta buzia sprawiają, że jesteśmy dalekie od ideału.  Ale jednak poświęcamy się dziecku próbując za to być idealną mamą.  Centymetry miłości z czasem i tak znikną. Przejmowanie się wyglądem w takim momencie mogłoby skutkować depresją, na którą cierpi wiele świeżo upieczonych mam, a przecież możemy tego uniknąć. Doszukiwać się pozytywów, gromadzić energię i uzbroić w cierpliwość.

Tak też postanowiłam zrobić; mój poród oraz powrót ze szpitala do domu nie oznaczał wyeliminowania słodyczy i potraw, które lubię. Okres połogu to taki czas, w którym całkowicie nie przejmuje się moją figurą i tym, że na biodrach pojawiło się kilka małych rozstępów. Mam galaretowaty brzuszek, mam podkrążone nieco oczy i opuchniętą jakby od zmęczenia twarz, ale mam też kolejne szczęście, które właśnie słodko śpi w swoim łóżeczku. I to dzięki temu szczęściu sama też wyglądam o dziwo dobrze!

 

A dieta, odchudzanie? Wymarzona figura? Jasne!

Nie byłabym sobą, gdybym nie chciała wrócić do satysfakcjonującej mnie sylwetki. Centymetry miłości przecież kiedyś zniknąć muszą… Być może w styczniu, a może z początkiem lutego wprowadzę w moje życie zdrowy jadłospis, który w nieradykalny sposób zadziała na nadprogramowe kilogramy. I choć jestem zwolenniczką jednak bardziej radykalnych diet (aczkolwiek nadal rozsądnych!)  to w momencie, gdy karmię ważniejsze niż szybki spadek wagi jest zdrowie mojej córki oraz to, aby otrzymała wraz z pokarmem wszystko, co dla niej najlepsze.

 

Z tego też względu dieta będzie ułożona indywidualnie pode mnie. Z doświadczenia wiem, że to właśnie takie diety są najskuteczniejsze, zwłaszcza dla osób, które o zdrowym odżywianiu pojęcia nie mają. Próbują głodówek, diet-cud i innych badziewi, które tylko niszczą ich zdrowie… A wystarczy tylko zmienić nieco nawyki i dać się poprowadzić za rękę mądrzejszej od nas osobie, która zajmie się naszym jadłospisem i rozplanuje ewentualne treningi czy suplementację. Zresztą, pamiętacie moją zeszłoroczną metamorfozę? Myślę, że mówi ona sama za siebie… Warto mieć swojego trenera personalnego, który zaopiekuje się naszą sylwetką i zadba o zdrowie. I warto też wiedzieć, że czasem lepiej jest znaleźć sobie kogoś online niż wydawać majątek na miejscowego dietetyka, z którym kontakt urywa się po jego godzinach pracy.

 

W poście Moje Odchudzanie : 1 miesiąc – efekty znajdziecie namiar na mojego trenera personalnego.

 

biale-futerko czarna-sukienka

-1-        -2-           -3-           -4-           -5-

oryginalna-uroda Sukienka: SheIn        Futerko: SheIn

A co powiecie na konkurs na moim facebooku, w którym do wygrania będzie indywidualnie dobrana pod Ciebie dieta?

Są wśród Was chętne osoby na taką nagrodę?

Author

Matka, żona, fotografka, modelka i blogerka w jednym

40 komentarzy

  1. Z Fotoszopem się nie wygra.

    Czy po ciąży, czy tak ogólnie, to należy
    zawsze akceptować siebie, jesli przeszkadzają nam
    emocje, to najlepiej je uwonić.
    Nikt nie jest perfekcyjny.

  2. Jak czytam Twój tekst, sama zastanawiam się nad swoim własnym życiem. Jak to wszystko połączyć w taki sposób, by być zadowoloną 🙂
    Oto jest pytanie.

  3. Piękne , klimatyczne zdjęcia i cudowny brzusio! <3
    Pozdrawiam 😉

  4. Przepięknie wyglądasz 🙂 promieniejesz w ciąży 🙂

  5. Pięknie prezentujesz się w tej sukience w dodatku jasne futerko, świetnie ożywiło całość. 🙂

    PS. Polecasz bloga na wordpress ? Myślę nad przeniesieniem się aczkolwiek mam trochę obaw związanych ze stratą obserwatorów itp 🙁

  6. Świetnie podeszłaś do tematu, jesteś piękną mamą ! 🙂 Z ciekawości wróciłam do ‚metamorfozy’ i zrobiłaś kawał dobrej roboty ! 🙂 Pokazałaś, że chcieć znaczy móc 🙂 Jestem przekonana, że tym razem pójdzie Ci równie szybko przywrócić upragnioną formę, tylko musi przyjść na to czas 🙂 Stylowa Mamuśka z Ciebie ! 🙂 Tak trzymaj ! 🙂 Pozdrawiam

  7. Przepięknie te wszystkie cm opisałaś – aż się łezka wzruszenia w oku zakręciła <3
    Masz rację, ciąża to czas, kiedy cieszy każdy dodatkowy kilogram 🙂

    Fantastycznie wyglądaszm już nawet jakiś czas temu pisałam Ci, że gdy będę w ciąży chcialabym wyglądać tak jak Ty- taka zadbana mama 🙂

    buziaki :*
    Daria

  8. Potrzeba czasu na wszystko, jak będziesz wytrwała to jeszcze dopniesz swego i dopniesz jeansy sprzed ciąży! ;D
    Ale ważne, że robisz wszystko z głową i nie katujesz siebie i tym samym dziecka jakimiś radykalnymi dietami.

    Taki konkurs to bardzo fajna sprawa, ale ja akurat i tak nie wezmę udziału. Chyba za bardzo lubię jeść, żeby walczyć o dietę;D

  9. Mimo tych dodatkowych 20kg wyglądasz pięknie i przede wszystkim promieniejesz! Trzymam kciuki za osiągnięcie wymarzonego celu, choc wydaje mi sie, że już go osignelas-śpi właśnie w lozeczkach 🙂

  10. Właśnie też planuję zmienić żywienie i poszukać jakiegoś dobrego trenera personalnego online:) w moim przypadku chcę nabrać trochę kształtów i zbudować pośladki, a wbrew pozorom to jest równie duże wyzwanie co schudnięcie:) świetny pomysł na konkurs, sama chętnie wzięłabym udział:) a wyglądasz super, uwielbiam takie sukienki i tego typu futerka!:*

  11. Super wyglądasz, ładne zdjęcia 🙂 A co do tego konkursu to super pomysł!
    wobiektywachklaudii.blogspot.com

  12. Fantastyczna stylizacja, bardzo mi się podobają takie włochate kamizelki 🙂 Nie przejmuj się dodatkowymi centymetrami, wkrótce wrócisz do formy 🙂

  13. Trzymam kciuki za powrót do formy! Masz bardzo mądre podejście do sprawy! Warto oddać się w ręce kogoś, kto zna się dobrze na diecie.

  14. Powrót do formy musi potrwać… wiem to po mojej żonie. Za szybko pomyślała, że wszystko jest ok i się przeforsowała na spacerze.

  15. Powodzenia w powrocie do satysfakcjonującej sylwetki 🙂 Jeśli tylko będziesz chcieć i włożysz w to trochę wysiłku, to wierzę, że osiągniesz nawet lepsza sylwetkę niż sprzed ciąży 🙂 powodzenia!

  16. Życzę powodzenia w powrocie do figury. Z brzuszkiem i tak wyglądasz pięknie! 🙂

  17. Jak zwykle piękna stylizacja i bardzo ciekawy wpis 🙂 Uwielbiam do Ciebie zaglądać, pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne posty

Write A Comment