Bez kategorii

Wyczekiwania

8 lipca 2014

Już mi za długo, już za tęskno, już bym chciała… Ależ ja bym chciała!
Usłyszeć, dotknąć i zobaczyć. Wzruszyć się i uśmiechnąć przez łzy szczęścia.
Takie małe wielkie oczka, maciupkie rączki i miniaturowe stópki.  Głośny płacz szczęścia, który niebawem pewnie stanie się utrapieniem. Gładką nieskazitelną skórę, jakże cienką i delikatną.
Jeszcze trochę, ale już w przyszłym miesiącu się poznamy i zakochamy w sobie od pierwszego wejrzenia.
Jeszcze tylko chwila…

33 tydzień ciąży, a ja?
A ja nadal robię zdjęcia, nadal jeżdżę na rowerze, nadal funkcjonuję normalnie. No może w miarę normalnie. Brzusio już duży, nie ogromny – ale duży i w końcu widać, że jestem w ciąży, a nie, że trochę mi się przytyło. Wyprawka niby powinna już być skompletowana, torba do szpitala spakowana, ale ja nadal nie mam wszystkiego. Nadal brakuję mi tych jakże ważnych drobiazgów, niezbędnych do pielęgnacji maleństwa. Nigdy nie pomyślałabym, że te najdrobniejsze, z pozoru najmniej wartościowe rzeczy będą aż tak drogie! Chociaż nie ukrywam, że i tak kompletuję wyprawkę jak najniższym kosztem. Ubranka w większości mam od znajomych, łóżeczko używane, jedynie z wózkiem zaszaleliśmy, bo upatrzyłam sobie RETRO piękność. Nowe ubranka jeśli już kupowałam, to takie, które zachęcały ceną… Maluszek i tak szybko wyrośnie, więc mama będzie szaleć z zakupami potem 🙂 

0

Amanda Niedrich

Matka, żona, fotografka, modelka i blogerka w jednym

Komentarze

  1. Paulina Staniszewska

    11 lipca 2014 o 16:31 Odpowiedz

    Witaj 🙂 Fajnie, że jesteś aktywna w ciąży i przede wszystkim, że możesz być aktywna 🙂 Pięknie wyglądasz ! Na pewno będę zaglądać częściej 🙂 Pozdrawiamy!

  2. Masza

    10 lipca 2014 o 17:37 Odpowiedz

    Bardzo śliczne ubranka dla maluszka 🙂

  3. Hakuna Matata

    10 lipca 2014 o 16:12 Odpowiedz

    Powiem Ci, że blog w Twojej sytuacji to super sprawa. Post świetny! Dobrze wiem co czujesz 🙂 Życzę Wam dużo zdrówka! Już niedługo… Tak jak kiedyś pisałam post o swojej ciąży. "Finisz" jest naprawdę cudowny 🙂
    U nas z wyprawką było podobnie. Miałam większość rzeczy używanych, teraz zdarzy mi się zaszaleć z kupnem czegoś nowego, szczególnie na butkach nie oszczędzam.. teraz już się troszkę inaczej patrzy. W końcu maluch rośnie, rozwija się… Z resztą sama będziesz to już niedługo wiedzieć 🙂
    Buziaki dla Was!

  4. Wioletta Jakubowska

    10 lipca 2014 o 15:15 Odpowiedz

    zazdroszczę, powodzenia! bądź silna ! :*

  5. Katsuumi

    10 lipca 2014 o 14:21 Odpowiedz

    Zatem trzymam kciuki! :* ubranka przesłodkie!

  6. Michalina Aleksandrowicz

    10 lipca 2014 o 14:14 Odpowiedz

    ależ słodkie ciuszki!

  7. Blogi dziecięce

    10 lipca 2014 o 12:41 Odpowiedz

    Prosiłabym jeszcze tylko o podlinkowanie loga, aby można było bezpośrednio wejść do katalogu 🙂

  8. Folk Kejti

    10 lipca 2014 o 12:23 Odpowiedz

    Ten mini-garniturek jest serio słodziachny *u*
    Czekam na zdięcia malucha w tym ubranku 🙂
    http://folkkejti.blogspot.com/

  9. Maja eM

    10 lipca 2014 o 11:43 Odpowiedz

    Ciuszki dla maluchów śa przeuroczę. Ciekawa jestem jak to jest być matką, ale jeszcze mnie do tego nie ciągnie.
    xoxo
    http://pandamone.blogspot.com/2014/07/kissnchange.html

  10. Gabrysia Zuzanna

    9 lipca 2014 o 20:15 Odpowiedz

    O jacie jakie śliczne i prze słodkie !http://gabigabrysia.blogspot.com/

  11. Amanda Niedrich

    9 lipca 2014 o 19:12 Odpowiedz

    Tak, będzie syn 🙂 – Xavier, stąd też nazwa bloga 😉

  12. Barbarella pik

    9 lipca 2014 o 19:04 Odpowiedz

    ciąża ci służy.
    te czarne śpioszki są genialne 😉

    OBSERWUJĘ

    zapraszam do mnie w wolnej chwili
    http://designyourhappylife.com/

  13. Marta Caban

    9 lipca 2014 o 19:00 Odpowiedz

    aach kochana uważaj na siebie i wyczekuję z Tobą dzidziusia 😀
    buziaki ;*

  14. Justyna Parucka

    9 lipca 2014 o 17:51 Odpowiedz

    Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

  15. Muffin Case

    9 lipca 2014 o 17:16 Odpowiedz

    Najdłużej ciągnęła mi się właśnie ta końcówka…I jeszcze te upały męczące.
    Ubranka piękne znalazłaś – jak wnioskuję, czekacie na synka?

  16. Monika- Ciekawskie jajko

    9 lipca 2014 o 11:55 Odpowiedz

    Śliczne ciuszki 🙂 Dobrze robisz, my też ubranek kupiliśmy mało, więcej mieliśmy od znajomych i oczywiście od rodziny w prezencie – babcie wpadły w szał kupowania. Sami kupowaliśmy tylko całą resztę wyprawkowych cudeniek. Pisałam z resztą o tym na blogu, co było z tych technicznych rzeczy trafione, a co nie (przynajmniej u nas), wózek piękny, ale z własnego doświadczenia wiem, że skrętne przednie koła to zbawienie, no i lekkość przede wszystkim. Pierwszy wózek mieliśmy podobny (w stylu retro) i średnio się sprawdził później, więc zmieniliśmy, ale o tym też na blogu, więc nie będę się rozpisywać….w sumie już to zrobiłam 🙂
    Szczęśliwego rozwiązania i duuuuużo ciespliwości 🙂

  17. Anna Anax

    9 lipca 2014 o 10:21 Odpowiedz

    Śliczne ubranka zakupiłaś maleństwu 🙂 Życzę szybkiego i bezbolesnego porodu 🙂

    Pozdrawiam,
    http://lavvenderlife.blogspot.com/

  18. Anonimowy

    9 lipca 2014 o 09:51 Odpowiedz

    Bo w Polsce jako pacjent nie jesteś CHU.em http://www.almoc.pl/img.php?id=2126 Rząd o to dba?

  19. Lawendowe Ciastko

    8 lipca 2014 o 17:25 Odpowiedz

    Jakie urocze małe ciuszki *.* Wytrwałości 🙂

    http://lawendoweciasteczko.blogspot.com/

  20. Marta Ś.

    8 lipca 2014 o 17:02 Odpowiedz

    Piękne ciuszki, piękna mamusia. Życzę lekkiego porodu 🙂

  21. GingerG

    8 lipca 2014 o 16:19 Odpowiedz

    śliczne male ciuszki 🙂
    ciesz sie kazda chwilą,bo dzieci szybko rosną.Dwa lata temu sama byłam na twoim miejscu,a teraz mam duzego dzielnego chłopa 😉

  22. Mi Lena

    8 lipca 2014 o 11:41 Odpowiedz

    Jaki masz już ładny brzuszek 🙂 Może niekoniecznie słowo "zazdrość" jest tutaj trafne, ale z pewnością chciałabym być teraz w Twojej sytuacji 🙂 Mimo iż dziecka nie mam, ani w ciąży nie jestem uwielbiam chodzić po sklepach z ubrankami dla maluszków, czasem nawet z desperacji je kupuję 😀 Dość użalania się nad sobą 🙂 Jeśli znajdziesz czas, miło by mi było jakbyś zajrzała też do mnie :

    http://www.milennpl.blogspot.com

  23. Ada Bucik

    8 lipca 2014 o 11:12 Odpowiedz

    śliczne ubranka i wózek 😉

  24. Agnes pisze

    8 lipca 2014 o 11:04 Odpowiedz

    Te drugie, eleganckie ubrano jest po prostu świetne. Gratuluję i życzę żeby zarówno mama jak i maluszek byli zdrowi 🙂

    http://agness-pisze.blogspot.com/

  25. madziiulka

    8 lipca 2014 o 10:49 Odpowiedz

    Body z muchą są cudne, a wózek sama bym chciała taki:):) Szczęśliwego rozwiązania:)

Zostaw swój komentarz

Amanda Niedrich
zBLOGowani.pl