Lifestylowo, Urodowo

Moje odchudzanie : 1 MIESIĄC efekty

27 września 2015

Największą motywacją do ćwiczeń i pracy nad swoją sylwetką kobieta najbardziej nabiera podczas ciąży i bezpośrednio po niej. Niestety wtedy ciało nie jest jeszcze gotowe do podjęcia radykalnych ćwiczeń, a motywacja wraz z upływem czasu spada…
Tak też było w moim przypadku.

Minął rok, minęły wakacje i dopiero nadszedł moment, w którym postanowiłam coś zmienić.  Mimo, że waga wróciła do normy sprzed ciąży w bardzo krótkim czasie – proporcje ciała jednak się zmienił, a w mojej głowie cały czas wyświetlał się obraz szczupłej, wysportowanej sylwetki, której nigdy nie miałam.
Nowy etap zapoczątkowała konsultacja z trenerem personalnym, który dobrał do mnie odpowiednią dietę, treningi i suplementację. Trochę zawaliłam, bo mimo, że diety trzymałam się bardzo dokładnie – zaniedbałam ćwiczenia i dołożyłam wysiłek fizyczny dopiero w trzecim tygodniu, co pewnie trochę ujmuję efektów.
Mimo to, jestem zadowolona.
Choć efekty nie są spektakularne – zadowalają i dodają kopa do dalszego działania.

Najbardziej bałam się, że nie dam rady zrezygnować ze słodyczy. To było dla mnie największe wyzwanie, ponieważ jestem czekoladoholiczką i dzień bez niej uważałam za dzień stracony. Dałam radę.

Druga sprawa – ja uwielbiam jeść. Trochę mnie przerażało, że moje porcje zostaną okrojone do minimum, a ulubione produkty polecą z menu na pierwszym miejscu.

Miałam obawy również przed tym, czy zdołam znaleźć czas na przyrządzenie jedzenia dla mnie, syna i męża… Również to okazało się wykonalne.

Moja dieta aktualnie oparta jest na ograniczeniu węglowodanów. Jem 5 posiłków dziennie, w tym dużo warzyw oraz staram się pić minimum 2 litry wody niegazowanej .
Śniadanie wita mnie między 7 a 8 rano w zależności, o której wstanę,  a lekka kolacja wypada na 21 (zazwyczaj chodzę spać po 23). Dodatkowo piję białko i łykam l-carnitynę. Od tygodnia staram się więcej ruszać.
Aktualnie spędzam 20min na orbitku pilnując by tętno mieściło się pomiędzy 120 a 160, robię brzuszki, przysiady, wykroki i czasem dorzucam Mel B lub Tiffany .

metamorfoza
efekty diety
dieta, odchudzanie
31.08.2015  / 27.09.2015
Waga: 61kg / 56,9kg (-4,1kg)
Biodra: 98cm / 92,5cm (-5,5cm)
Udo: 59cm / 55cm (-4cm)
Talia: 73cm / 69cm (-4cm)
Oponka: 82cm / 77cm (-5cm)
Biust: 90cm / 85cm (-5cm)
Pod biustem: 79cm / 77cm (-2cm)

 

Na poniższym zdjęciu widać moje zdjęcie przed i po odchudzaniu. Jest między nimi ponad 5 tygodni odstępu, powyższe wymiary również się zmieniły 🙂 .

 

Zdjęcie robiłam zawsze rano na czczo.

12087651_983766958348885_4010130913090073402_o2-1

2

Amanda Niedrich

Matka, żona, fotografka, modelka i blogerka w jednym

Komentarze

  1. Matka-kura

    28 lutego 2017 o 09:52 Odpowiedz

    Pięknie! Mam nadzieję, że i ja wytrwam w swoim postanowieniu 🙂

  2. Odchudzanie po cesarce - 1 miesiąc efekty - XaviLove

    15 lutego 2017 o 13:59 Odpowiedz

    […] zeszłoroczną metamorfozę możecie zobaczyć TUTAJ, dążę do tego aby było jeszcze […]

  3. Przemek

    31 stycznia 2017 o 13:26 Odpowiedz

    Takie wpisy to ja lubię czytać. Czekam na więcej 🙂 Post dodany juz dawno ale efekt widoczny i sylwetka robi wrażenie. Tak jak mówiłem… czekam na kolejne wpisy sylwetkowe. 🙂 Pozdrawiam http://pomau-nolimits.blogspot.com/

    1. Amanda Niedrich

      31 stycznia 2017 o 15:38 Odpowiedz

      Dziękuję! Z całą pewnością będą, ponieważ po drugiej ciąży mam jeszcze więcej do zrzucenia… więc progres będzie wielki! 🙂

  4. Jorje

    24 stycznia 2017 o 23:00 Odpowiedz

    Bardzo ciekawy i pomocny wpis.

  5. myinsomniaa

    16 grudnia 2016 o 17:43 Odpowiedz

    BRAWO BRAWO BRAWO !!

  6. Lifestyle przeplatany fotografią - centymetry miłości

    15 grudnia 2016 o 14:16 Odpowiedz

    […] i rozplanuje ewentualne treningi czy suplementację. Zresztą, pamiętacie moją zeszłoroczną metamorfozę? Myślę, że mówi ona sama za siebie… Warto mieć swojego trenera personalnego, który […]

  7. Morgan1988

    9 grudnia 2016 o 11:54 Odpowiedz

    Musze sie wam pochwalić w końcu zrzucilam – 7 kilogramow.
    Przewaliłam chyba cały polski internet żeby znalezc coś na odchudzanie i znalazlam.

    Wygoglujcie sobie: xxally radzi jak szybko schudnac

  8. http://nouw.com/metamorfosis

    19 lipca 2016 o 07:36 Odpowiedz

    Twoja metamorfoza robi wrażenie 🙂 Pokazuje jak zaledwie kilka kg może wpłynąć na sylwetkę i jej ogólny wygląd, zapewne i samopoczucie masz lepsze po zmianie diety i czujesz się lekko 🙂 Ja cały czas „walczę” o to by schudnąć, lecz chyba nie jestem do końca na to gotowa, a raczej brak mi motywacji. Niestety jak tylko zaczynam dietę to leci mi tam gdzie bym tego nie chciała i zawsze stwierdzam, że teraz jest lepiej, chociaż bym chciała pozbyć się brzuszka i boczków 🙂 No nic może kiedyś i na mnie przyjdzie czas 🙂 Pozdrawiam i życzę dużo sukcesów 🙂

  9. Heath

    24 czerwca 2016 o 00:04 Odpowiedz

    Cudowny tekst! Mam nadzieję, że na nim nie
    poprzestaniecie 😀

  10. Katies

    1 października 2015 o 08:07 Odpowiedz

    Super efekty,życzę dalszych sukcesów i wytrwałości:)
    sama ćwiczę z Mel B:)

  11. Gabriela Picheta

    1 października 2015 o 08:07 Odpowiedz

    Super efekty – oby tak dalej , ja schudłam dość szybko ok 15 kg teraz muszę zadbać o jędrność mojego ciała. Trzymam kciuki !!! 🙂

    Zapraszam do siebie
    marthellye.blogspot.com

  12. Katarzyna Balbierz - MaaMaa BaalBinkaa

    1 października 2015 o 08:07 Odpowiedz

    Mi w dwa miesiące udało się zgubić 10 kg! Teraz staję w miejscu i pilnuję żeby nie poszło w górę 😉

  13. Adriana bucik

    1 października 2015 o 08:07 Odpowiedz

    widać efekty:) super! 🙂

  14. Sylwia D.

    1 października 2015 o 08:07 Odpowiedz

    Figure jak na moje oko masz super, tylko pozazdrościć, zwłaszcza po ciąży 🙂 Podziwiam Cię, że łykasz tą l-karnitynę… sama kiedys chciałam też to brać jak intensywnie ćwiczyłam , ale jednak rozmyśliłam się bo to świadome ingerowanie w równowagę organizmu… i nie chciałabym aby mi cycki schudły od tego zbytnio bo wiadomo jak się ćwiczy to chudnie przeważnie wszystko.
    Zdjęcia przemian idealnie pokazują twoje postępy, jedynie czego bym się miała przyczepić to wysokości zapięcia Twojego stanika (może to ze względu na moją pracę). Jeżeli chcesz wiedzieć czemu to mogę Ci to wyjaśnić, ale raczej w prywatnej wiadomości (mail na moim blogu) 🙂
    A reszta jest super! Dałaś mi motywację do dalszej pracy nad sobą 🙂

  15. Fashionelja

    29 września 2015 o 07:29 Odpowiedz

    świetne efekty, bardzo widoczne! gratuluję 🙂 świetny wynik

    http://fashionelja.pl

  16. Anonimowy

    29 września 2015 o 07:29 Odpowiedz

    Bardzo ładna pupa. 😉 Szkoda, że moja dziewczyna nie ma takiej motywacji… 🙁

  17. Daria Stręk

    28 września 2015 o 15:19 Odpowiedz

    gratuluję efektów 🙂 sama schudłam 15 kg 😉
    PorcelainDesire

  18. Lovett Lov

    28 września 2015 o 12:33 Odpowiedz

    Widać efekty a to super motywuje do dalszego działania! 🙂

    Mój Blog – klik!:)

  19. stylpasja by Magda

    28 września 2015 o 10:49 Odpowiedz

    super! pozdrawiam! ja bym chętnie coś w udach zgubiła…

  20. Polka w Niemczech

    28 września 2015 o 10:49 Odpowiedz

    Nawet przed przemiana wygladalas super! Teraz wygladasz jeszcze lepiej. Gratuluja wytrwalosci
    Pozdrawiam Ilona

  21. Wiktoria Lewandowska

    28 września 2015 o 06:59 Odpowiedz

    Świetne efekty.:)

  22. Vela

    27 września 2015 o 20:15 Odpowiedz

    Jesteś niesamowita! Podziwiam naprawdę szczerze i gratuluję choć i tak przed przemianą także wyglądałaś pięknie. 🙂

  23. Paulina Sz

    27 września 2015 o 20:15 Odpowiedz

    SUper, jak widać efekty to zawsze motywuje!

Leave a comment

Amanda Niedrich